Przejdź do treści

Koncert z orkiestrą dętą w Parku Zielona

Już po raz trzeci Dąbrowska Miejska Orkiestra Dęta, z którą nasza fundacja owocnie kooperuje zaprosiła nas (Karolina Żelichowska i Łukasz Baruch) i współpracujących z naszą organizacją artystów do udziału w jednym z letnich koncertów realizowanych w Parku Zielona (Dąbrowa Górnicza). Koncerty odbywały się w każdą z sierpniowych niedziel, a różniły się tematyką. My zaśpiewaliśmy podczas koncertu muzyki rozrywkowej 24.08. Mało brakowało, a ze względu na kapryśną pogodę występ zostałby odwołany. Okazuje się jednak, że jak to w piosence „Jest w orkiestrach dętych jakaś siła”, dzięki której chmury rozpierzchły się i zaświeciło słoneczko.

Kilka minut po 17 orkiestra grając wmaszerowała na scenę, na której czekaliśmy na nią w towarzystwie Iwony Zięby i Grześka Dowgiałło. Koncert jak zwykle wypadł świetnie. Dziwić się nie trzeba, bo takie utwory jak „Sing Sing” (Iwona z Karoliną), „Cykady na Cykladach” (Łukasz), „Skrzydlade ręce”, czy „Radio Hello” (Grzesiek z chórkami dziewczyn) świetnie sprawdzają się w plenerze, zwłaszcza kiedy grają tak wspaniali muzycy, a dyryguje Ireneusz Duster. Cieszyliśmy się również, że akustyką zajmowali się Panowie z Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej (Jarek, Rafał, Adam), bo oni często nagłaśniają koncerty naszej fundacji i robią to dobrze.

Mimo iż pogoda groziła brakiem publiczności okazało się, że nasza muzyka przyciągnęła całkiem sporą liczbę melomanów. Wśród nich z puszką kwestarską uwijali się wolontariusze z klubu Integrator przy dąbrowskim MOPS (Joanna i Tomasz) zachęcając do wsparcia podopiecznych naszej fundacji. Udało im się uzbierać dokładnie 648,26zł! Ta naprawdę niebagatelna kwota przyczyni się do współrealizowania przez naszą organizację wycieczki integracyjnej dla podopiecznych Warsztatu Terapii Zajęciowej „Otwarte Serca” w Dąbrowie Górniczej.

Jak więc widać wspólny koncert orkiestry i naszych wokalistów zakończony wielkim hitem pt. „We Are the Champions” przyniósł nie tylko radość płynącą z muzyki, ale również wymierne efekty. Jesteśmy przekonani, że takie koncerty powoli przejdą do tradycji i będziemy się mogli często wspólnie spotykać i raczyć publiczność utworami w ciekawych aranżacjach.

Przemarsz orkiestry dętej przed koncertem.
Przemarsz orkiestry dętej przed koncertem.
Karolina w piosence Iść sw stronę słońca z chórkami Iwony i Grześka.
Karolina w piosence Iść sw stronę słońca z chórkami Iwony i Grześka.
Dziewczyny śpiewają Jaki piękny świat.
Dziewczyny śpiewają Jaki piękny świat.
Łukasz śpiewa co by robił Gdyby był bogaczem.
Łukasz śpiewa co by robił Gdyby był bogaczem.
Wielki finał - We Are the Champions.
Wielki finał – We Are the Champions.
Wolontariusze Asia i Tomasz z klubu Integrator zebrali podczas koncertu prawie 650zł. na rzecz fundacji!!!
Wolontariusze Asia i Tomasz z klubu Integrator zebrali podczas koncertu prawie 650zł. na rzecz fundacji!!!

Dziś pożegnaliśmy wspaniałego człowieka – Jana Statucha

To była niezwykle smutna wiadomość, która mną wstrząsnęła (mówi Łukasz Baruch) w niedzielę 17.08 wróciłem z urlopu i od Karoliny Żelichowskiej dowiedziałem się, że w piątek zmarł nasz przyjaciel Janek. Mimo, że wiedziałem od jakiegoś czasu o chorobie Janka i jego pobycie w szpitalu, to pomyślałem, że to przejściowe problemy zdrowotne. Nigdy bym nie przypuszczał, że tak nagle odejdzie od nas ten wspaniały, pełen energii, optymizmu i dobrej woli człowiek.

Z Jankiem Statuchem poznaliśmy się w 2007 roku, kiedy to za pośrednictwem fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko” mieliśmy przyjemność śpiewać dla zabrzańskiego Stowarzyszenia Transplantacji Serca, a później dla Fundacji Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Janek pracował w zarządach tych organizacji jako wolontariusz. Na początku odnosiłem się do niego z lekkim dystansem, bo trzeba było go lepiej poznać tak, aby zrozumieć jego specyficzne poczucie humoru. Okazało się jednak, że jest wspaniałym człowiekiem, od którego można się wiele nauczyć. Od 2007 r. Ja i inni uczestnicy „Festiwalu Zaczarowanej Piosenki” wzięliśmy udział w wielu akcjach prowadzonych przez Janka, jak np. akcje pn. „Tak dla transplantacji”. Podczas przedsięwzięcia, które Statuch realizował w Sandomierzu na rzecz powodzian miałem przyjemność gościć w jego domu i poznać jego najbliższych. Trzeba dodać, że on sam już 15 lat temu przeszedł operację transplantacji serca i jak mówił – dostał nowe życie. Tryskał energią i optymizmem. Kiedy założyliśmy z Karoliną fundację „Wygrajmy Razem” nawiązaliśmy współpracę naszych organizacji, która wspaniale się rozwija. W październiku odbędzie się gala 10-lecia Fundacji Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, podczas której ja i moi przyjaciele – artyści mamy wystąpić. Ogromna szkoda, że nie będzie z nami Jana, choć jestem przekonany, że na pewno będzie patrzył na nas z góry i się uśmiechał.

W imieniu swoim, mojej żony – Oli oraz fundacji „Wygrajmy Razem” pragnę złożyć płynące z serca kondolencje dla żony Janka – Krysi, ich dzieci, najbliższych i przyjaciół. Będzie nam Ciebie brakowało…

lukasz_ola_i_jan_statuch

Widowisko muzyczno-poetyckiego w zamkowej scenerii

W dniach 9-13.07.2013 odbył się realizowany przez Centrum Rehabilitacji w Grudziądzu
im. ks. Biskupa Jana Chrapka (prowadzone przez Panią Prezes – Krystynę Grabowską
projekt pn. SZTUKA BEZ BARIER DROGĄ DO INTEGRACJI I ROZWOJU –
MIĘDZYNARODOWA PREZENTACJA DOROBKU ARTYSTÓW. To zakrojone na
szeroką skalę przedsięwzięcie zorganizowane zostało w pięknie położonym zamku biskupów
pułtuskich, w którym obecnie znajduje się „Dom Polonii”. Wśród wielu artystów z różnych
stron Polski, Czech, Litwy itd. znaleźli się także założyciele dąbrowskiej fundacji „Wygrajmy
Razem”: Łukasz Baruch i Karolina Żelichowska. Byli tam również artyści współpracujący
z tą organizacją, jako uczestnicy licznych projektów realizowanych w Dąbrowie Górniczej:
Przemek Cackowski, Monika Czerczak, Grzegorz Dowgiałło. Wszyscy oni zostali bowiem
zaproszeni do udziału w niezwykłym widowisku muzyczno-poetyckim pt. „Wołaniem wołam
Cię”. Spektakl stanowił przegląd twórczości poetyckiej Ernesta Brylla, do wierszy którego
muzykę (specjalnie na tę okazję) skomponował gdański kompozytor – Piotr Ulatowski.
Przedstawienie wyreżyserował współpracujący z Centrum Rehabilitacji wokalista i aktor –
Zbigniew Kulwicki.

Przed dwójką dąbrowskich społeczników i ich przyjaciółmi stanęło niezwykle trudne
zadanie interpretacji utworów znakomitego poety. Dodatkową trudnością (zwłaszcza dla
niewidzących, jak Baruch, czy Dowgiałło) była potrzeba samodzielnego poruszania się
po scenie i zastosowanie gry aktorskiej. Próby trwały przez 3 dni po kilkanaście godzin
dziennie. Artystów motywował prestiż przedsięwzięcia, a także to, iż byli pierwszymi
wykonawcami powstałych utworów. Ogromną wartością stała się możliwość twórczego
rozwoju i świadomość uczestnictwa w czymś, co było tworzone od podstaw przez cały
zespół spektaklu. Na szczęście jednak ciężka praca opłaciła się i wszystko wypadło
niezwykle pomyślnie, a publiczność nagrodziła artystów gromkim aplauzem. Wśród wielu
znakomitych gości zasiedli m.in. były Wicepremier Longin Komołowski i wspaniała polska
aktorka – Maja Komorowska, która osobiście gratulowała każdemu z artystów. Należy
dodać, że przedstawienie, które zapowiedziała znana dziennikarka – Zofia Czernicka miało
swoją premierę we wrześniu ubiegłego roku na deskach teatru w Grudziądzu. Projekt
pn. „Wołaniem wołam Cię” został sfilmowany przez patrona medialnego – TV „Polonia” i
niebawem ma zostać wyemitowany, dzięki czemu „Sztuka bez barier” będzie miała szansę
dotrzeć do odbiorców w kraju i za granicą.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kasieńkowe Bajanie, czyli bajkotertapia jako element „Warsztatów wrażliwości” dla dzieci

Fundacja „Wygrajmy Razem” to organizacja, której jednym z celów jest aktywizacja społeczna i zawodowa osób niepełnosprawnych. Zależy nam na wspieraniu aktywności osób z różnymi dosfunkcjami i (jeśli to możliwe) wykorzystaniu ich potencjału z korzyścią dla siebie i innych. Okazja ku temu nadarzyła się dzięki podjętej niedawno współpracy z dąbrowskim stowarzyszeniem Dar Serca.

Stowarzyszenie Dar Serca już w czerwcu rozpoczęło realizację projektu ,,Warsztaty wrażliwości”. W ramach realizacji zadania zaplanowano działania edukacyjne rozwijające uzdolnienia dzieci i młodzieży z rodzin o utrudnionym dostępie do kultury. Działania adresowane są do grupy około 40-60 dzieci w wieku 6-18 lat (w tym niepełnosprawnych) objętych opieką Stowarzyszenia Dar Serca w świetlicy środowiskowej oraz innych organizacji pozarządowych.

Wśród zajęć planowanych w ramach projektu znajdą się m. in. warsztaty plastyczne rozwijające wyobraźnię najmłodszych, interaktywne audycje muzyczne, jak również warsztaty teatralne. I tu właśnie swoimi umiejętnościami będzie mogła się wykazać wspaniała niewidoma artystka i uczestniczka wielu przedsięwzięć fundacji “Wygrajmy Razem” – Katarzyna Nowak z Wrocławia. Kasia oprócz tego, że pięknie śpiewa i gra na gitarze jest także, a może przede wszystkim magistrem kulturoznawstwa i filologii polskiej. Tematem jej pracy magisterskiej na polonistyce był “Wpływ baśni słuchowiskowej na odbiorcę dziecięcego”. Stratą byłoby marnowanie talentu Kasi, zdobytej przez nią wiedzy i umiejętności, które wykorzystała już prowadząc zajęcia dla dzieciaków w jednej z wrocławskich szkół. Dlatego też poleciliśmy Kasię Pani Dorocie Klejnot ze stowarzyszenia.

Dar Serca i dzięki temu artystka poprowadzi cykliczne zajęcia dla milusińskich z Dąbrowy Górniczej. W trakcie tej części “Warsztatów Wrażliwości” młodzi beneficjenci będą aktywnie uczestniczyć w opowiadanych, granych i śpiewanych przez Katarzynę bajkach. Będzie zatem trochę teatru, tańca, śpiewu, a każda bajka będzie niosła ze sobą przesłanie, co pozwoli spełnić jej rolę edukacyjną.

Wartością dodaną Kasieńkowego Bajania (tak nazwaliśmy te spotkania) będzie również możliwość obcowania dzieci z osobą niewidzącą, która może w sposób ciekawy czegoś ich nauczyć. Takie spotkania będą miały niewątpliwie wpływ na postrzeganie przez najmłodsze pokolenie środowiska osób niepełnosprawnych. Zajęcia będą miały charakter cykliczny począwszy od lipca b.r.

Ze względu na wartość projektu opracowanego przez stowarzyszenie Dar Serca do jego współrealizacji (oprócz fundacji “Wygrajmy Razem”) przyłączyło się wielu partnerów, m.in.:
Miejska Biblioteka Publiczna w Dąbrowie Górniczej, Stowarzyszenie Twórców Kultury Zagłębia Dąbrowskiego, Szkoła Podstawowa nr 20 w Dąbrowie Górniczej, Szkoła Podstawowa nr 8 w Dąbrowie Górniczej.

Warsztatów wrażliwości

Łukasz Baruch na spotkaniu edukacyjnym z dzieciakami

„Jak Pan zakłada buty?”, „Jak Pan wybiera numer na telefonie?”, „Jak się panu udało nie załamać po utracie wzroku?”.
to tylko niektóre z pytań, jakie Łukaszowi Baruchowi zadali uczniowie, uczennice i nauczyciele ze szkoły podstawowej nr 20 w Katowicach – Załężu podczas spotkania edukacyjno – integracyjnego, które odbyło się 17.06. Wizytę dąbrowskiego społecznika, wokalisty i współzałożyciela fundacji „Wygrajmy Razem” w załęskiej podstawówce zorganizowali Marek i Wioletta Richter – przedstawiciele Wspólnoty Dobrego Pasterza „Wysoki Zamek”. Małżeństwo to prowadzi od kilku lat klub dla trudnej młodzieży, a dodatkowo współpracuje z katowickimi szkołami realizując spotkania wychowanków placówek z ludźmi, którzy mimo przeszkód, chorób, czy niepełnosprawności prowadzą życie z pasją.
Łukasz Baruch nie po raz pierwszy brał udział w tego typu przedsięwzięciach. Kilka lat temu odwiedził szkołę integracyjną w Nowym Sączu, jak również jedno z sosnowieckich gimnazjów.

Uważam, że takie spotkania przynoszą korzyść zarówno dzieciakom, z którymi się spotykam, jak i mnie samemu – mówi Łukasz – oni poznają takich ludzi jak ja, historię naszego życia i dowiadują się jak sobie radzimy np. z niepełnosprawnością. Uczniowie ze szkoły w Załężu mogli mnie zapytać o wszystko i doskonale wykorzystali okazję.
Pokazywałem im jak się chodzi z białą laską, a także jak przewodnik (w tej roli wystąpił odważny, młody uczeń) powinien prowadzić osobę niewidzącą. To moje życie bardzo ich zainteresowało i będzie to dla nich świetna nauka. Być może kiedyś będą potrafili odważnie pomóc osobie niepełnosprawnej, kiedy zajdzie potrzeba. Niezwykle istotne jest, aby oswajać młodzież z problemami osób niepełnosprawnych. Powinni traktować takie osoby jako pełnoprawnych członków społeczeństwa, ale wymagających czasem wsparcia. Ponad to prawda jest taka, że niektórzy z nich sami mogą znaleźć się w sytuacji takiej jak moja. Przecież ja przez 26 lat mojego życia byłem osobą całkowicie zdrową, a teraz nie widzę… Jestem jednak przykładem, że nawet utrata sprawności nie musi oznaczać końca życia, ale dać mu nowy początek. Takie tragedie często zmieniają ludzi w ten pozytywny sposób. Tak stało się ze mną i o tym właśnie opowiadałem dzieciom.

Podczas spotkania nie obyło się także bez krótkiego koncertu Łukasza. Młoda publiczność jest niezwykle wymagającą i trzeba się starać, aby ją zadowolić. Występ artysty, mimo tremy, wypadł jednak tak dobrze, że zarówno uczniowie, jak i Pani Dyrektor szkoły nr 20 – Beata Kalinowska, zaprosili Łukasza Barucha na jeden z festynów organizowanych w katowickiej dzielnicy Załęże.