Koncert z zadęciem

Data: 7.09.2013
Miejsce: Dąbrowa Górnicza – centrum park IN. Gen. J. Hallera
Organizatorzy:
Stowarzyszenie Miejska Orkiestra Dęta w Dąbrowie Górniczej
Fundacja „Wygrajmy Razem”

Projekt realizowany w ramach Festiwalu forum Inicjatyw Pozarządowych organizowanego przez Urząd Miejski w Dąbrowie Górniczej i Pałac Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej

Tegoroczny Festiwal FIP wypadł znakomicie, co dało powód do dumy nie tylko jego organizatorom, ale także wszystkim organizacjom pozarządowym biorącym w nim udział. Ludzi odwiedzających w tym dniu park Hallera było (dzięki sprzyjającej pogodzie) bardzo dużo, co bardzo cieszy, ponieważ wszystkim zależało, aby oferta fundacji i stowarzyszeń dotarła do jak największej rzeszy zainteresowanych. Również duża scena w centrum parku co rusz rozbrzmiewała muzyką we wszystkich stylach wykonywaną przez najróżniejszych solistów i zespoły. Ostatnim punktem programu artystycznego był Koncert z Zadęciem w wykonaniu rewelacyjnych muzyków dąbrowskiej Miejskiej Orkiestry Dętej i śpiewających artystów z fundacji „Wygrajmy Razem”. Imprezę poprowadziła przyjaciółka naszej fundacji i wolontariuszka – Małgosia Gębczyńska z PKZ. Po instrumentalnym rozpoczęciu koncertu przez orkiestrę przy mikrofonie stanęła charyzmatyczna i energiczna Iwona Zięba z Krakowa, która porwała publiczność wykonaniem nieśmiertelnej „Małgośki”. Swoim występem nie tylko rozgrzała publiczność, ale sprawiła, że pod sceną zaczęło się zbierać coraz więcej spragnionych dobrej muzyki melomanów. Piosenki Maryli Rodowicz cieszą się do dziś wielkim powodzeniem, nic więc dziwnego, że Karolina Żelichowska także sięgnęła po hit królowej polskiej piosenki Pt. „Nie będzie mnie głowisia bolała”, który zaśpiewała z prawdziwym przytupem.

Po dwóch świetnych dziewczynach przyszedł czas na jedynego mężczyznę wśród wokalistów koncertu – Łukasza Barucha. Łukasz, który już od dawna lubuje się w standardach jazzowych wziął byka za rogi i zmierzył się z ever greenem „New York, New York”. Potyczka wypadła świetnie, to też publiczność nagrodziła artystę gromkimi brawami. Nie tylko jednak Baruch sięgnął po jeden z anglojęzycznych klasyków światowej muzyki. Również Ania Rossa z Katowic zaśpiewała piosenkę, którą wylansowała wielka gwiazda Whitney Houston. Pięknie zinterpretowany przez Anię utwór „One Moment in Time” zaczarował dąbrowską publiczność i wprowadził we wspaniały klimat. Ania Rossa bardzo chętnie Bierza na swój wokalny warsztat angielskie piosenki wielkich gwiazd różniące się stylem. Podczas koncertu z orkiestrą pokazała swoje dwie twarze: tę liryczną, jak również drapieżną – rockową, kiedy w jej wykonaniu zabrzmiał przebój Tiny Turner „Simply the Best”. Zanim jdnak artystka zakończyła popisy wokalne zaproszonych przez orkiestrę gości, również Łukasz Baruch zaprezentował nieco inne oblicze śpiewając kawałek „Crazy Littre Hing Could Love” z rep. Legendarnej grupy Queen.
Iwonka Zięba jako drugi utwór do koncertu wybrała piosenkę Hanny Banaszak, po przez którą sugestywnie dała publiczności do zrozumienia, iż „ma ochotę na chwileczkę zapomnienia”. Wreszcie Karolina, która lubi wokalne wyzwania zaprezentowała kolejny z wielkich standardów jazzowych pt. „Sway”.

Cały koncert zabrzmiał naprawdę świetnie, co sprawili nie tylko muzycy orkiestry, ale również utalentowani wokaliści.

Na koniec trzeba dodać, że nie tylko w trakcie koncertu, ale przez cały dzień trwania Festiwalu FIP i nazajutrz trwała zbiórka publiczna na rzecz Fundacji „wygrajmy Razem” prowadzona przez wolontariuszy z dąbrowskiego klubu Integrator, działającego przy MOPS.

Przeznaczeniem zebranych pieniążków jest grudniowy koncert pod hasłem. „Wygrajmy Razem Mimo Wszystko” – również z towarzyszeniem dąbrowskiej Miejskiej Orkiestry Dętej.

drukuj stronę